W ŚWIETLE DOŚWIADCZEŃ

Będę się starał rozpatrywać ten problem wyłącznie jako biolog, tak jak przedstawia się on w świetle moich doświadczeń laboratoryjnych. W tym kon­tekście „cel” może okazać się słowem nie uprawnio­nym. Przypisywanie jakiegoś celu procesom fizjolo­gicznym obserwowanym w laboratorium wydawało­by się jeszcze bardziej pozbawione uzasadnienia. Teleologia, koncepcja wewnętrznego planu zawartego w przyrodzie opiera się na założeniu, że sama przy­roda woli, jak człowiek, żeby zdarzyła się jedna rzecz zamiast innej, tak jak my możemy na przy­kład sobie życzyć, żeby się powodziło raczej naszej rodzinie niż rodzinie kogoś obcego. Z naukowego punktu widzenia byłoby to trudne do udowodnienia. Mówiąc tutaj o „celu życia” chcę tylko powiedzieć, że życiu trzeba pozwolić biec naturalnym trybem ku urzeczywistnieniu jego przyrodzonych możliwości. Dla biologa stanowisko to przedstawia całkiem znoś­ny ekwiwalent tego, co ludzie świątobliwi, uczeni i filozofowie zwykli nazywać naczelnym „celem ży­cia”.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim blogu modowym! Od dawna moda to moja pasja, chcę aby była tez sposobem na życie, dlatego założyłam tego bloga. Mam nadzieję, że moje wpisy Ci się spodobają i zostaniesz czytelnikiem na dłużej. Zapraszam gorąco do dyskusji w komentarzach i likowania na fb 😉
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)